Wiersz (2) „Nienarodzone”

Wiersz został opublikowany na:

http://wirtualnapolonia.com/2015/03/13/czy-mozna-zabic-dziecko-i-uniknac-kary/ (pod tekstem „Czy można zabić dziecko i uniknąć kary?”)

***

Córeczko, czy synu, tego się nie dowiem,
pod sercem wyczułam, ale głośno nie powiem.

Maleństwo długo wyczekiwane,
czemu ujrzeć ciebie nie było mi dane?

Odeszło tak szybko, nienarodzone,
w mych myślach na zawsze pozostawione.

Zasnęło na wieki.
Zamknęło powieki.

Kto wytłumaczy jak to się stało,
że w trzecim miesiącu twoje serduszko bić przestało?

Czyja to wina?
Do kogo mieć żal?
Ze łzami w oczach zakładam czarny szal.

I jak co rano wstaję o poranku,
myśląc o tobie w każdej chwili, bez ustanku.
Żegnam się i odmawiam modlitwę,
tocząc z Bogiem swą prywatną bitwę.

Wiem, że przeszłości nigdy nie zmienię
i już zawsze będę dźwigać ból, jak ciężkie kamienie.

***

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s